Partyzantka, to nie był raj > Dwie ucieczki


Dwie ucieczki

Na Pękowcu położonym wśród starego lasu oddział „Marcina” miał swoje bunkry. To właśnie tu w ostatnich miesiącach wojny „Szatan” rozmawiał z pułkownikiem Janem Mazurkiewiczem „Radosławem”, który po upadku powstania nie poszedł do niewoli, opuszczajac Warszawę wraz z ppłk. „Turem” i kpt. „Irmą”, by dalej walczyć. Towaryszył gen. Emilowi Fieldorfowi „Nilowi” oraz głównemu dowódcy AK gen. Leopoldowi Okulickiemu „Niedźwiadkowi”.

Wojna miała się ku końcowi i dowódcy zastanawiali się, co dalej. Już wiedzieli, że NKWD rozbraja partyzanckie oddziały, aresztując ich dowódców. Wśród partyzantów rozeszła się fama, że wybuchnie trzecia wojna światowa, tym razem Sowietów z Amerykanami. To spowodowało, że „Szatan” zdecydował się po wojnie uciec do polskiego wojska na Zachodzie. Nadal był w konspiracji, należąc do Ruchu Oporu Armii Krajowej, który później przybrał nazwę Wolność i Niepodległość.

Był rok 1946. Pierwszą ucieczkę zaplanował z przyjacielem z partyzantki, Janem Mikołajczykiem. Wybrali trasę przez Czechy. Tam Rosjanie nie byli tuż po wojnie tak mocni. Po wielu przygodach, uwięzieniu w obozie i ucieczce, pierwszego kwietnia byli już w Monachium.

Do Polski wrócił zachęcony anonsami i przykładem tych, którzy uwierzyli komunistycznej propagandzie, by wracać do kraju. Od razu też zetknął się z rzeczywistością. Na nowo podjął pracę w konspiracji. UB aresztowało go 10lipca 1950 r. w pokoju hotelowym w Żaganiu, kilkadziesiąt kilometrów od granicy niemieckiej.

-Siedzenie na nodze od krzesła, która wbijała się w odbyt, nieustanne bicie, ordynarne wyzwiska, ciągły brak snu i znowu bicie, kolek w dupie, podcinanie nóg, by noga rozrywała trzewia ... – milknie, by po chwili snuć cicho opowieść z chwil, które na trwałe wyryły mu się w pamięci.

-Wówczas, w tych najbardziej trudnych chwilach przypominał sobie zastępcę dowódcy oddziału Gwardii Ludowej im. Bartosza Głowackiego, starszego lejtnanta Armii Czerwonej, Tadka Ruskiego. To on zapałał sympatią do młodego „Szatana”. Przekonywał go do wyższości komunizmu i wspaniałego świata, pełnego dobrobytu i powszechnej miłości, który po wojnie urządzi dla wszystkich towarzysz Stalin.


Inne tematycznie powiązane strony:

 

 

 
 
 
Partyzantka